Tekst

Gęstość słów kluczowych i częstotliwość wyrazów

Sprawdź, które słowa i frazy powtarzają się najczęściej w tekście, z liczbą wystąpień, procentem gęstości i frazami dwu- i trzywyrazowymi.

Dostępne również w:EnglishEspañolPortuguêsFrançaisDeutschItalianoNederlands

Przeanalizowane słowa: 0. Nie ma docelowej gęstości do osiągnięcia: powyżej około 3% dla jednego terminu tekst zwykle brzmi powtarzalnie.

Wszystko liczy się w twojej przeglądarce. To, co wpisujesz, nie trafia na żaden serwer.

Gęstość słów kluczowych: do czego służy

Analiza częstotliwości pokazuje, o czym tekst naprawdę mówi, niezależnie od zamiarów jego autora. Osoby piszące używają jej do wykrywania powtórzeń, a specjaliści SEO do sprawdzenia, czy strona odzwierciedla swój temat bez wpadania w upychanie słów kluczowych. Narzędzie filtruje polskie wyrazy funkcyjne, jak „i”, „że” czy „na”, żebyś widział tylko znaczące słowa.

Gęstość słów kluczowych: jak korzystać

  1. Wklej tekst albo artykuł, który chcesz przeanalizować.
  2. Przejrzyj tabelę częstotliwości słów, z domyślnie odfiltrowanymi wyrazami funkcyjnymi.
  3. Przełącz na frazy dwu- i trzywyrazowe, żeby zobaczyć powtarzające się motywy.
  4. Porównaj procenty gęstości z łączną liczbą słów.

Najczęściej zadawane pytania

Jaka jest dobra gęstość słowa kluczowego?

Nie ma celu, do którego trzeba dążyć. Dzisiejsze wyszukiwarki nie stosują progu gęstości, a pisanie pod konkretny wskaźnik daje wymuszony tekst. Powyżej około 3% dla jednego terminu tekst zwykle brzmi już powtarzalnie dla każdego czytelnika.

Dlaczego popularne słowa są wykluczane?

Bo „i”, „na”, „że” i „się” dominują w każdym polskim tekście i niczego nie mówią. Odfiltrowanie ich odsłania słowa, które faktycznie charakteryzują dokument.

Dlaczego warto analizować frazy dwu- i trzywyrazowe?

Bo prawdziwe zapytania to frazy. Zauważenie, że „cena wynajmu mieszkania” pojawia się osiem razy, mówi dużo więcej niż trzy osobne liczniki słów.

Czy mogę analizować strony konkurencji?

Tak. Wklej widoczny tekst strony konkurenta, żeby zobaczyć, jakie terminy i frazy podkreśla, i ocenić, czy twojej treści naprawdę brakuje jakichś tematów.